Czy w Polsce jest bezpiecznie – jak nas widzą zagraniczni turyści
czy w polsce jest bezpiecznie

Aleksandra Matuszek

23 stycznia 2026

Wielu podróżnych planujących wizytę w sercu Europy Środkowej zadaje sobie pytanie: czy w Polsce jest bezpiecznie? Odpowiedź na to zagadnienie jest złożona, choć statystyki i doświadczenia milionów odwiedzających każdego roku wskazują na jeden z najwyższych poziomów bezpieczeństwa na kontynencie. Polska, mimo sąsiedztwa z ogarniętą konfliktem Ukrainą, pozostaje krajem stabilnym, wolnym od zagrożeń terrorystycznych i charakteryzującym się niskim wskaźnikiem przestępczości pospolitej. W niniejszym artykule przeanalizujemy faktyczny stan bezpieczeństwa, konfrontując twarde dane z subiektywnymi odczuciami zagranicznych turystów, którzy często przeżywają pozytywny szok kulturowy po przyjeździe nad Wisłę.

Polska na mapie bezpieczeństwa europy – co mówią twarde dane

Analizując sytuację z perspektywy makroekonomicznej i statystycznej, Polska wypada niezwykle korzystnie na tle innych krajów Unii Europejskiej. Wskaźniki publikowane przez organizacje takie jak Eurostat czy w ramach Global Peace Index (GPI) regularnie plasują nasz kraj w czołówce państw o niskim ryzyku wystąpienia poważnych przestępstw. W przeciwieństwie do wielu stolic Europy Zachodniej, Warszawa, Kraków czy Wrocław nie borykają się z problemem tzw. stref no-go, do których policja i turyści boją się zapuszczać.

Eksperci zwracają uwagę na specyfikę polskiej przestępczości, która w ostatnich dekadach zmieniła swój charakter. Zbrojne napady czy brutalne przestępstwa uliczne stały się rzadkością.

– Polska dokonała ogromnego skoku cywilizacyjnego w zakresie bezpieczeństwa publicznego. Dziś największym zagrożeniem dla turysty nie jest napad z bronią w ręku, co statystycznie jest marginesem, ale cyberprzestępczość lub drobne oszustwa konsumenckie. W porównaniu do lat 90., polskie ulice są jednymi z najspokojniejszych w Europie – twierdzi dr hab. Marek Jastrzębski, socjolog bezpieczeństwa z Instytutu Analiz Społecznych.

Warto zwrócić uwagę na następujące wskaźniki, które budują poczucie bezpieczeństwa:

  • Niskie zagrożenie terrorystyczne – Polska, dzięki specyfice geopolitycznej i skuteczności służb, nie była celem dużych zamachów terrorystycznych, które wstrząsnęły Francją, Belgią czy Wielką Brytanią.
  • Efektywność monitoringu miejskiego – duże aglomeracje zainwestowały w rozbudowane systemy kamer, co działa prewencyjnie i pozwala na szybką reakcję służb.
  • Spadek przestępczości pospolitej – kradzieże kieszonkowe, choć się zdarzają, występują rzadziej niż w popularnych kurortach Hiszpanii czy Włoch.

Wpływ wojny za wschodnią granicą na percepcję turystów

Od lutego 2022 roku temat bezpieczeństwa w Polsce zyskał nowy, geopolityczny wymiar. Wybuch pełnoskalowej wojny na Ukrainie spowodował, że w pierwszych miesiącach konfliktu wielu zagranicznych touroperatorów i indywidualnych podróżnych z rezerwą podchodziło do przyjazdów do Polski. Obawy te wynikały głównie z niezrozumienia geografii oraz mechanizmów działania sojuszy obronnych.

Dla turysty z USA czy Japonii, odległość między Warszawą a linią frontu może wydawać się niewielka na mapie, jednak w rzeczywistości życie w polskich miastach toczy się normalnym, niezakłóconym rytmem. Polska jako członek NATO i Unii Europejskiej objęta jest gwarancjami bezpieczeństwa, a obecność wojsk sojuszniczych na terenie kraju jest dodatkowym czynnikiem stabilizującym, a nie powodem do niepokoju.

Zagraniczne media często nie oddają w pełni tej normalności. Obraz, jaki zastają turyści na miejscu, drastycznie różni się od dramatycznych nagłówków prasowych. Zamiast czołgów na ulicach, widzą tętniące życiem kawiarnie, zatłoczone bulwary i sprawnie działający transport publiczny.

Czy w polsce jest bezpiecznie po zmroku i w transporcie publicznym?

Jednym z najczęściej komentowanych aspektów przez obcokrajowców jest swoboda poruszania się po polskich miastach w nocy. Dla turystów przyzwyczajonych do tego, że po zmroku pewne dzielnice ich rodzimych miast „umierają” lub stają się niebezpieczne, polska rzeczywistość jest miłym zaskoczeniem.

Wieczorny spacer po centrum Gdańska, Poznania czy Katowic nie wiąże się z podwyższonym ryzykiem. Kobiety podróżujące samotnie często podkreślają w relacjach na blogach podróżniczych czy w mediach społecznościowych, że w Polsce czują się pewniej niż w Londynie czy Paryżu. Oczywiście, zdrowy rozsądek jest zawsze wskazany, ale atmosfera strachu jest tu nieobecna.

Transport publiczny również zasługuje na odrębne omówienie:

  1. Nowoczesny tabor – większość polskich miast wymieniła autobusy i tramwaje na nowoczesne, dobrze oświetlone i monitorowane pojazdy.
  2. Kolej – dworce kolejowe, niegdyś miejsca owiane złą sławą, przeszły gruntowną rewitalizację. Ochrona dworców oraz Straż Ochrony Kolei skutecznie dbają o porządek.
  3. Aplikacje przewozowe – popularność Ubera, Bolta czy FreeNow sprawia, że powrót do hotelu jest łatwy, a trasa przejazdu jest cyfrowo rejestrowana, co eliminuje ryzyko oszustw taksówkarskich (choć warto korzystać tylko ze sprawdzonych aplikacji).

Kultura jazdy i bezpieczeństwo na drogach

Jeśli istnieje obszar, w którym opinia o Polsce jest mieszana, to jest to ruch drogowy. Choć w ostatnich latach nastąpiła ogromna poprawa – m.in. dzięki zaostrzeniu kar za wykroczenia i zmianie przepisów dotyczących pierwszeństwa pieszych – styl jazdy polskich kierowców bywa dla gości z Zachodu stresujący.

Obcokrajowcy zwracają uwagę na dynamikę jazdy, częste przekraczanie prędkości na autostradach oraz mniejszy dystans między pojazdami. Mimo to, infrastruktura drogowa w Polsce jest obecnie jedną z najnowocześniejszych w Europie, co bezpośrednio przekłada się na spadek liczby wypadków śmiertelnych.

– Jeszcze dekadę temu ostrzegaliśmy klientów przed stanem polskich dróg. Dziś ostrzegamy ich raczej przed brawurą niektórych kierowców, ponieważ sama sieć autostrad i dróg ekspresowych jest imponująca i spełnia najwyższe standardy unijne – zauważa Sarah Jenkins, analityczka rynku turystycznego w firmie Global Travel Insights z Londynu.

Piesi a kierowcy

Wprowadzenie przepisu dającego bezwzględne pierwszeństwo pieszemu wchodzącemu na pasy znacząco poprawiło bezpieczeństwo niechronionych uczestników ruchu. Turyści powinni jednak zachować zasadę ograniczonego zaufania, gdyż nawyki kierowców zmieniają się wolniej niż litera prawa.

Zagrożenia specyficzne – na co uważać

Aby obraz był kompletny i ekspercki, nie można pominąć realnych zagrożeń, z jakimi może spotkać się turysta. Nie są to jednak niebezpieczeństwa zagrażające życiu, lecz raczej portfelowi.

Najczęściej zgłaszane incydenty dotyczą:

  • Kluby go-go i nocne lokale – to „klasyka” oszustw w dużych miastach. Mechanizm jest znany: turysta jest zapraszany do środka, a następnie otrzymuje rachunek na astronomiczne kwoty lub traci przytomność po drinku i budzi się z wyczyszczonym kontem. Policja regularnie walczy z tym procederem, ale wciąż pojawiają się nowe lokale działające na granicy prawa.
  • Pseudotaksówki – mimo dominacji aplikacji, pod dworcami i lotniskami wciąż można spotkać nieuczciwych przewoźników. Zaleca się korzystanie wyłącznie z licencjonowanych korporacji.
  • Kradzieże w tłumie – choć rzadsze niż na zachodzie, w miejscach takich jak Rynek Główny w Krakowie czy warszawskie Stare Miasto w szczycie sezonu działają kieszonkowcy.

Perspektywa mniejszości – tolerancja i akceptacja

Kwestia bezpieczeństwa osób LGBTQ+ oraz osób o innym kolorze skóry jest tematem często poruszanym w zagranicznych przewodnikach. Polska jest krajem homogenicznym etnicznie i kulturowo, co sprawia, że osoby wyróżniające się wyglądem mogą przyciągać wzrok. Eksperci podkreślają jednak wyraźne rozróżnienie między ciekawością a agresją.

Fizyczna agresja na tle rasowym czy homofobicznym jest w Polsce zjawiskiem marginalnym i surowo ściganym. W dużych ośrodkach miejskich i akademickich panuje duża otwartość i tolerancja. Sytuacja może wyglądać nieco inaczej na prowincji, gdzie „inność” budzi większe zainteresowanie, rzadko jednak przeradza się ono w realne zagrożenie. Zagraniczni turyści o innym kolorze skóry zazwyczaj relacjonują swój pobyt jako bezproblemowy, chwaląc polską gościnność, która jest wartością nadrzędną nad uprzedzeniami.

Podsumowanie – fenomen polskiego bezpieczeństwa

Odpowiadając na pytanie zadane we wstępie: tak, Polska jest krajem bezpiecznym, a w wielu aspektach bezpieczniejszym niż popularne destynacje turystyczne Europy Zachodniej. Zagraniczni turyści, którzy odwiedzają nasz kraj, często wyjeżdżają z niego z zupełnie odmienionym obrazem – widzą państwo nowoczesne, zorganizowane i przyjazne.

Brak zagrożenia terrorystycznego, bezpieczne ulice po zmroku oraz sprawnie działające służby to atuty, które Polska powinna silniej eksponować w swojej strategii promocyjnej. Jedynymi realnymi „rafami”, na które może wpaść odwiedzający, są pułapki typowo turystyczne oraz specyficzna kultura jazdy kierowców. Zachowanie podstawowych zasad ostrożności gwarantuje jednak, że pobyt nad Wisłą będzie wspominany wyłącznie przez pryzmat zabytków, kuchni i gościnności, a nie przykrych incydentów.

Aleksandra Matuszek

Cześć! Jestem Aleksandra Matuszek. Wierzę, że każda podróż zaczyna się od dobrej historii, dlatego na łamach portalu zabieram Czytelników w najciekawsze zakątki globu. Jako redaktorka działu podróże szukam nieoczywistych kierunków, lokalnych smaków i ludzi, którzy tworzą klimat miejsca. Niezależnie od tego, czy piszę o city breaku w Europie, czy egzotycznej wyprawie z plecakiem – moim celem jest inspirowanie Was do spakowania walizki i ruszenia w drogę.

Podziel się

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *