Czy w Omanie jest bezpiecznie – odkrywamy jeden z najspokojniejszych krajów Arabskich
czy w omanie jest bezpiecznie

Aleksandra Matuszek

23 stycznia 2026

Oman, często nazywany „Szwajcarią Bliskiego Wschodu”, od lat intryguje podróżników poszukujących autentyczności z dala od blichtru Dubaju czy tłumów w Egipcie. Jednak w obliczu niestabilnej sytuacji w regionie, naturalnym odruchem każdego turysty jest zadanie pytania: czy w omanie jest bezpiecznie? Odpowiedź na to pytanie jest nie tylko twierdząca, ale dla wielu może okazać się zaskakująca. Sułtanat Omanu regularnie plasuje się w czołówce rankingów najbezpieczniejszych państw świata, wyprzedzając pod względem niskiej przestępczości wiele krajów Europy Zachodniej czy Ameryki Północnej. Poniższy artykuł to kompleksowa analiza bezpieczeństwa w tym kraju, obejmująca aspekty kryminalne, drogowe, kulturowe oraz naturalne.

Oaza spokoju w niespokojnym regionie

Patrząc na mapę polityczną Półwyspu Arabskiego, Oman sąsiaduje z Jemenem, Arabią Saudyjską i Zjednoczonymi Emiratami Arabskimi, a przez wąską cieśninę Ormuz graniczy z Iranem. Teoretycznie takie sąsiedztwo mogłoby budzić niepokój. W praktyce jednak, Oman od dziesięcioleci prowadzi politykę absolutnej neutralności i dyplomacji.

Kluczem do zrozumienia omańskiego bezpieczeństwa jest specyfika tamtejszego islamu. Większość Omańczyków wyznaje ibadyzm – nurt islamu, który nie jest ani sunnizmem, ani szyizmem. Ibadyzm charakteryzuje się pacyfizmem, tolerancją i odrzuceniem ekstremizmu. To właśnie ta religijna podbudowa sprawia, że w Omanie nie ma gruntu dla fundamentalistów.

Jak zauważa dr Thomas Richter, analityk ds. bezpieczeństwa w regionie Zatoki Perskiej:

„Oman to fenomen socjologiczny i geopolityczny. Dzięki polityce 'zero wrogów’, zapoczątkowanej przez zmarłego sułtana Kabusa, kraj ten jest postrzegany jako mediator, a nie strona konfliktów. Dla turysty oznacza to, że ryzyko terroryzmu jest tu marginalne, a nastroje antyzachodnie praktycznie nie występują.”

Statystyki i realia: czy w omanie jest bezpiecznie na ulicach?

Jeśli chodzi o przestępczość pospolitą, Oman jest krajem, w którym turyści mogą poczuć się bezpieczniej niż we własnym domu. Kradzieże kieszonkowe, napady czy wandalizm są zjawiskami niezwykle rzadkimi. Wynika to zarówno z surowego prawa, jak i wysokiego standardu życia oraz kultury opartej na honorze i gościnności.

W Maskacie, stolicy kraju, czy w turystycznej Nizwie, widok laptopa pozostawionego na stoliku w kawiarni, podczas gdy właściciel idzie do toalety, nie jest niczym nadzwyczajnym. Samochody często zostawiane są z włączonymi silnikami przed sklepami (dla podtrzymania klimatyzacji), a mimo to kradzieże aut są incydentalne.

Na co jednak warto uważać?

Mimo sielankowego obrazu, zdrowy rozsądek jest zawsze wskazany. Oto sytuacje, które wymagają minimalnej uwagi:

  • Zatłoczone suki (targi): Choć kradzieże są rzadkie, w dużym tłoku na targu w Muttrah warto pilnować portfela.
  • Oszustwa taksówkarskie: Zdarza się, że taksówkarze próbują zawyżyć cenę dla turystów. Zawsze ustalaj stawkę przed wejściem do pojazdu lub korzystaj z aplikacji typu OTaxi.

Ruch drogowy – największe realne zagrożenie

Paradoksalnie, największym niebezpieczeństwem czyhającym na turystów w Omanie nie są ludzie, lecz samochody i drogi. Kultura jazdy w krajach arabskich różni się od europejskiej, a Oman nie jest tu wyjątkiem, choć jest znacznie spokojniej niż w sąsiedniej Arabii Saudyjskiej.

Główne autostrady są w doskonałym stanie, szerokie i oświetlone. Problemy pojawiają się na drogach lokalnych oraz w specyficznych zachowaniach kierowców:

  1. Nadmierna prędkość: Lokalne limity prędkości są często traktowane jako sugestie, a potężne samochody terenowe zachęcają do brawury.
  2. Wyprzedzanie: Manewry wyprzedzania bywają ryzykowne, często „na trzeciego” lub bez użycia kierunkowskazów.
  3. Zwierzęta na drodze: To śmiertelne zagrożenie, zwłaszcza po zmroku. Wielbłądy i kozy swobodnie przemieszczają się przez jezdnie, nawet na autostradach. Zderzenie z wielbłądem zazwyczaj kończy się tragicznie dla pasażerów samochodu osobowego.

Ekspertka ds. logistyki turystycznej, Sarah Jenkins, ostrzega:

„Zalecam moim klientom bezwzględne unikanie jazdy po zmroku poza terenami zabudowanymi. Czarne wielbłądy są niewidoczne na nieoświetlonych drogach pustynnych aż do ostatniej sekundy. To nie jest kwestia umiejętności kierowcy, to kwestia fizyki i braku widoczności.”

Wadi i pustynia – potęga natury

Oman to kraj o surowej, pięknej przyrodzie, która bywa bezlitosna dla nieprzygotowanych turystów. Bezpieczeństwo w Omanie to w dużej mierze umiejętność radzenia sobie z klimatem i terenem.

Zjawisko błyskawicznych powodzi (Flash Floods)

Wadi to suche koryta rzeczne, które stanowią jedną z głównych atrakcji turystycznych (np. Wadi Shab, Wadi Bani Khalid). Należy jednak pamiętać, że w przypadku deszczu – który może spaść kilkadziesiąt kilometrów dalej w górach – te suche doliny w ciągu kilku minut zamieniają się w rwące, śmiertelnie niebezpieczne rzeki.

Zasady bezpieczeństwa w wadi:

  • Nigdy nie parkuj samochodu na dnie wadi, jeśli niebo jest zachmurzone.
  • Śledź prognozy pogody i alerty lokalnych służb.
  • Jeśli widzisz nadchodzącą wodę, natychmiast uciekaj na wyżej położony teren – nie próbuj przejeżdżać ani przechodzić przez nurt.

Pustynia Wahiba Sands i Rub’ al Khali

Wyprawy na pustynię wymagają pokory. Wjazd na wydmy samochodem bez napędu 4×4, bez spuszczenia powietrza z opon i bez zapasu wody to proszenie się o kłopoty. Na pustyni łatwo stracić orientację, a temperatury w ciągu dnia mogą szybko doprowadzić do odwodnienia i udaru cieplnego.

Bezpieczeństwo kobiet w Omanie

Wiele kobiet obawia się podróży do krajów arabskich ze względu na stereotypy dotyczące traktowania płci pięknej. W przypadku Omanu obawy te są w większości nieuzasadnione. Omańczycy darzą kobiety ogromnym szacunkiem.

Samotnie podróżująca kobieta w Omanie spotka się raczej z troską i chęcią pomocy („siostro, czy wszystko w porządku?”) niż z zaczepkami o podłożu seksualnym. Molestowanie werbalne czy fizyczne jest społecznie nieakceptowalne i surowo karane.

Kluczem do komfortu jest jednak ubiór. Choć nikt nie zmusi turystki do noszenia hidżabu (chusty), szacunek do lokalnej kultury wymaga zakrywania ramion i kolan. Noszenie zbyt skąpych strojów (krótkie szorty, głębokie dekolty) w miejscach publicznych poza hotelami nie sprowadzi niebezpieczeństwa fizycznego, ale spowoduje, że kobieta stanie się obiektem uporczywych spojrzeń, co może być niekomfortowe.

Zagrożenia zdrowotne i higiena

Analizując, czy w Omanie jest bezpiecznie, nie można pominąć aspektu zdrowotnego. Pod tym względem sułtanat prezentuje bardzo wysoki poziom.

  • Woda i żywność: Woda w kranach jest zazwyczaj odsalana i bezpieczna po przegotowaniu, choć turyści najczęściej wybierają tanią wodę butelkowaną. Zatrucia pokarmowe („zemsta faraona”) zdarzają się tu znacznie rzadziej niż w Egipcie czy Maroku. Standardy higieny w restauracjach są wysokie.
  • Opieka medyczna: Oman posiada nowoczesną służbę zdrowia. W miastach szpitale są świetnie wyposażone, a personel często mówi po angielsku. Pamiętaj jednak o wykupieniu dobrego ubezpieczenia podróżnego, gdyż koszty leczenia prywatnego są wysokie.
  • Zwierzęta jadowite: Węże i skorpiony występują w Omanie, ale spotkania z nimi są rzadkie i dotyczą głównie terenów pustynnych i górskich. Zawsze sprawdzaj buty przed założeniem ich rano na biwaku.

Podsumowanie: czy warto jechać?

Podsumowując, Oman jest jednym z najbezpieczniejszych krajów nie tylko w regionie Zatoki Perskiej, ale i na świecie. Zagrożenie terroryzmem jest minimalne, przestępczość pospolita niemal nie istnieje, a ludzie są niezwykle gościnni i pomocni.

Główne ryzyka, z jakimi może spotkać się turysta, wynikają z:

  1. Brawury na drodze i specyfiki ruchu ulicznego.
  2. Lekceważenia sił natury (upał, powodzie w wadi).
  3. Braku przygotowania do warunków pustynnych.

Jeśli zachowasz zdrowy rozsądek, uszanujesz lokalną kulturę ubioru i będziesz ostrożny na drogach, podróż do Omanu będzie jednym z najbardziej relaksujących i bezpiecznych doświadczeń w Twoim życiu. To kraj, w którym słowo „bezpieczeństwo” nie jest pustym sloganem, ale codzienną rzeczywistością jego mieszkańców.

Aleksandra Matuszek

Cześć! Jestem Aleksandra Matuszek. Wierzę, że każda podróż zaczyna się od dobrej historii, dlatego na łamach portalu zabieram Czytelników w najciekawsze zakątki globu. Jako redaktorka działu podróże szukam nieoczywistych kierunków, lokalnych smaków i ludzi, którzy tworzą klimat miejsca. Niezależnie od tego, czy piszę o city breaku w Europie, czy egzotycznej wyprawie z plecakiem – moim celem jest inspirowanie Was do spakowania walizki i ruszenia w drogę.

Podziel się

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *