Kuchnia naszych południowych sąsiadów to fascynująca podróż przez smaki, które na pierwszy rzut oka mogą wydawać się ciężkie i sycące, ale przy bliższym poznaniu odkrywają swoją niezwykłą głębię i historię nierozerwalnie splecioną z kulturą piwną. Jeśli zastanawiasz się, co zjeść w czechach, by poczuć prawdziwego ducha Pragi, Brna czy Ostrawy, musisz przygotować się na ucztę, w której królują mięsa, gęste sosy, aromatyczny kminek i oczywiście wszechobecne knedliki. To kuchnia bezkompromisowa, idealna na chłodne dni i długie wieczory spędzane w gospodach, gdzie jedzenie nie jest tylko dodatkiem do złotego trunku, ale jego równorzędnym partnerem.
Utopenec – legenda czeskich gospod
Rozważania o czeskiej gastronomii nie mogą pominąć absolutnego fenomenu, jakim są zimne przekąski do piwa, znane jako *nieco k pivu*. Wśród nich niekwestionowanym królem pozostaje **utopenec**. Nazwa ta, oznaczająca w dosłownym tłumaczeniu „topielca”, może brzmieć makabrycznie, ale kryje w sobie poezję smaku, której trudno się oprzeć.
Czym właściwie jest utopenec? To kiełbaski (najczęściej parówki typu *špekáčky*, zawierające dużą ilość słoniny), które są „topione” w marynacie z octu, wody, cukru i przypraw. Całość przekłada się dużą ilością cebuli oraz papryki. Słoje z utopencami stoją na ladzie niemal każdej szanującej się gospody, dojrzewając przez co najmniej tydzień, aby smaki się przeniknęły.
„Sekret idealnego utopenca tkwi nie tyle w samej kiełbasie, co w równowadze kwasowości zalewy. Musi ona przełamywać tłustość mięsa i stanowić kontrapunkt dla goryczki czeskiego pilznera. To danie to papierek lakmusowy umiejętności karczmarza” – wyjaśnia Karel Vopička, praski technolog żywności i znawca kuchni środkowoeuropejskiej.
Podczas degustacji warto zwrócić uwagę na teksturę. Dobry utopenec powinien być jędrny, a cebula wciąż lekko chrupiąca. Podaje się go zazwyczaj ze świeżym chlebem na zakwasie, który idealnie nadaje się do wycierania resztek marynaty z talerza.
Co zjeść w czechach w porze obiadowej?
Kiedy minie czas na przekąski i przyjdzie pora na konkretny posiłek, czeska kuchnia oferuje zestaw dań, które urosły do rangi symboli narodowych. Jeśli twoim celem jest kulinarna turystyka, poniższa lista stanowi absolutny kanon.
Svíčková na smetaně – arystokracja na talerzu
To danie, które budzi największe emocje i jest często uważane za sprawdzian umiejętności kucharza. *Svíčková* to pieczeń wołowa (zazwyczaj polędwica, choć często stosuje się tańsze kawałki wołowiny duszone do miękkości) podawana w gęstym, kremowym sosie z warzyw korzeniowych (marchew, pietruszka, seler) przetartych ze śmietaną.
Charakterystycznym elementem tego dania jest sposób podania. Na talerzu, obok mięsa i knedlików, ląduje kleks bitej śmietany, żurawina (często w formie konfitury) oraz plasterek cytryny. To połączenie smaków – słonego, słodkiego i kwaśnego – tworzy unikalną kompozycję.
Vepřo knedlo zelo – święta trójca
Jeśli spytasz przeciętnego Czecha o narodowe danie, najpewniej usłyszysz: *vepřo knedlo zelo*. Pod tym skrótem kryje się:
- Vepřová pečeně – pieczeń wieprzowa, zazwyczaj karkówka lub łopatka, pieczona z dużą ilością kminku i czosnku.
- Knedlík – najczęściej bułczany (*houskový*), rzadziej ziemniaczany (*bramborový*).
- Zelí – duszona kapusta, która w Czechach jest przygotowywana nieco inaczej niż w Polsce; często jest zagęszczana zasmażką i doprawiana na słodko-kwaśno.
Smažený sýr – guilty pleasure każdego turysty
Nie można pominąć dania, które choć proste, stało się ikoną czeskiego street foodu i menu barowego. *Smažený sýr* (smażony ser), potocznie zwany „smażakiem”, to gruby plaster sera (najczęściej Edam lub Gouda, rzadziej Hermelín), panierowany w bułce tartej i smażony na głębokim tłuszczu. Podaje się go z frytkami lub gotowanymi ziemniakami oraz, co najważniejsze, z sosem tatarskim (*tatarská omáčka*).
„Smażony ser to dowód na to, że Czesi potrafią z prostych składników stworzyć danie kultowe. Choć dietetycy załamują ręce, dla wielu turystów to smak dzieciństwa i wakacji. Kluczem jest tu jakość sera – musi się ciągnąć, ale nie wypływać całkowicie z panierki” – zauważa Anna Dvořáková, krytyczka kulinarna i autorka bloga 'Smaki Wełtawy’.
Alternatywy dla utopenca, czyli inne przekąski do piwa
Wracając do tematu przekąsek, warto wiedzieć, że czeska gospoda to nie tylko „topielec”. Menu zakąskowe jest znacznie szersze i oferuje fascynujące doznania smakowe, zwłaszcza dla miłośników serów o intensywnym aromacie.
Nakládaný hermelín
To wegetariańska odpowiedź na utopenca. *Hermelín* to czeski odpowiednik sera camembert. W wersji *nakládaný* (marynowany) ser przekrawa się na pół, faszeruje pastą z czosnku, papryki i ziół, a następnie zalewa olejem z dodatkiem cebuli, liści laurowych i ziela angielskiego. Ser w oleju dojrzewa, stając się miękki, niemal smarowny. To pozycja obowiązkowa dla tych, którzy chcą wiedzieć, **co zjeść w czechach**, by zrozumieć lokalną kulturę biesiadowania.
Olomoucké tvarůžky
To propozycja dla odważnych. Ołomunieckie twarożki to jedyny czeski ser posiadający Chronione Oznaczenie Geograficzne. Są to sery dojrzewające, produkowane z odtłuszczonego mleka, charakteryzujące się bardzo niską zawartością tłuszczu, ale za to niezwykle intensywnym, wręcz drażniącym zapachem.
Można je jeść na zimno z chlebem z masłem i posiekaną cebulą, ale prawdziwym rarytasem są *tvarůžky* smażone w cieście piwnym lub panierowane. Pod wpływem ciepła zapach staje się jeszcze bardziej intensywny, ale smak łagodnieje i nabiera maślanej nuty.
Pivní sýr
Ciekawostką jest również tzw. ser piwny. Nie jest to gotowy produkt, lecz danie przygotowywane często przy stole przez samego konsumenta lub podawane już wymieszane. To miękki, dojrzewający ser, który rozgniata się widelcem z dodatkiem drobno posiekanej cebuli, musztardy, papryki i odrobiny piwa (najlepiej tego, które akurat pijemy), tworząc pikantną pastę do smarowania chleba (topinek).
Zupy – fundament czeskiego obiadu
W Czechach mówi się, że „polévka je grunt” (zupa to podstawa). Czeskie zupy są gęste, treściwe i często mogą zastąpić mniejszy posiłek.
- Česnečka – zupa czosnkowa. To nie jest zwykły wywar. Prawdziwa czesna czesnečka jest niezwykle mocna, podawana z kawałkami szynki, roztopionym serem i grzankami. Powszechnie uważa się ją za najlepsze lekarstwo na kaca po intensywnej nocy z czeskim pilznerem.
- Kulajda – gęsta, biała zupa z ziemniakami, grzybami leśnymi, koperkiem i śmietaną. Jej charakterystyczny słodko-kwaśny smak pochodzi od octu. Często serwowana jest z jajkiem w koszulce (poche), które po rozkrojeniu zagęszcza zupę żółtkiem.
- Dršťková polévka – flaczki. Czeska wersja różni się od polskiej większą ilością papryki w proszku, co nadaje jej czerwonawy kolor i pikantny posmak, zbliżony nieco do gulaszu.
Desery – słodka kropka nad i
Choć kuchnia czeska kojarzy się ze słonymi smakami, sekcja deserów jest równie imponująca.
Ovocné knedlíky
Knedliki na słodko to danie, które w Czechach często jada się jako danie główne, a nie tylko deser. Robi się je z ciasta twarogowego lub drożdżowego i nadziewa całymi owocami – truskawkami, śliwkami czy morelami. Podaje się je polane roztopionym masłem i obficie posypane cukrem pudrem oraz startym twarogiem (twardym twarogiem do tarcia, który jest czeską specyfiką) lub makiem.
Trdelník – turystyczny mit czy tradycja?
Spacerując po Pradze, na każdym kroku natkniemy się na *trdelník* – ciasto owijane wokół wałka, pieczone nad żarem i posypywane cukrem z cynamonem. Warto jednak wiedzieć, że choć pyszny, trdelník nie jest rdzenne czeskim wynalazkiem (pochodzi z Siedmiogrodu lub Słowacji), a jego masowa popularność w Pradze to zjawisko ostatnich kilkunastu lat. Mimo to, w zimny dzień, ciepły trdelník smakuje wybornie.
Medovník i Marlenka
Jeśli szukasz czegoś do kawy w kawiarni, wybierz ciasto miodowe. *Medovník* to warstwowe ciasto przekładane kremem na bazie skondensowanego mleka i orzechów. Jest bardzo słodkie, wilgotne i aromatyczne.
Kultura jedzenia – o czym warto pamiętać?
Decydując się na to, **co zjeść w czechach**, warto pamiętać o kilku zasadach panujących w lokalnych lokalach:
* **Pora obiadowa:** Czesi jedzą obiad wcześnie, zazwyczaj między 11:30 a 13:30. W tym czasie w wielu restauracjach obowiązuje „polední menu” (menu lunchowe) – zestaw dań w bardzo atrakcyjnych cenach. To najlepsza okazja, by spróbować domowej kuchni taniej niż z karty wieczornej.
* **Pieczywo:** Często na stole znajdziemy koszyk z chlebem lub preclami. W niektórych, bardziej tradycyjnych miejscach, płaci się za każdą zjedzoną kromkę (obsługa dolicza to do rachunku), choć w nowoczesnych lokalach bywa to w cenie.
* **Napiwki:** Standardem jest zaokrąglanie rachunku w górę, zazwyczaj o około 10%. Mówimy kwotę, którą chcemy zapłacić, w momencie wręczania pieniędzy kelnerowi.
Podsumowanie
Czeska kuchnia to pochwała prostoty i sytości. Nie znajdziemy tu skomplikowanych pianek czy molekularnych eksperymentów (chyba że w drogich restauracjach Pragi). Znajdziemy za to szacunek do mięsa, umiejętność wykorzystania podrobów i warzyw korzeniowych oraz miłość do sosów. Niezależnie od tego, czy wybierzesz marynowanego utopenca w zadymionej gospodzie, czy elegancką svíčkovą w restauracji, jedno jest pewne – z Czech nie wyjedziesz głodny. To kuchnia, która otula, rozgrzewa i sprawia, że kolejne kufle piwa smakują jeszcze lepiej.


0 komentarzy