Czy w Atenach jest bezpiecznie poza Akropolem – dzielnice biedy i luksusu
czy w atenach jest bezpiecznie

Aleksandra Matuszek

23 stycznia 2026

Ateny to miasto niezwykłych kontrastów, gdzie antyczna historia przeplata się z nowoczesnością, a skrajne ubóstwo sąsiaduje z ostentacyjnym bogactwem. Planując podróż do greckiej stolicy, wielu turystów zadaje sobie pytanie: czy w atenach jest bezpiecznie, zwłaszcza gdy zejdzie się z utartego szlaku prowadzącego na Akropol. Odpowiedź nie jest jednoznaczna i wymaga głębszego zrozumienia topografii miasta. Grecja, mimo swoich problemów ekonomicznych, pozostaje jednym z bezpieczniejszych krajów Europy pod względem przestępczości z użyciem przemocy, jednak specyfika poszczególnych dzielnic może diametralnie różnić się od siebie, wpływając na komfort i poczucie bezpieczeństwa odwiedzających.

Krajobraz po kryzysie – ogólna sytuacja w stolicy

Aby zrozumieć dynamikę Aten, należy wziąć pod uwagę, że miasto to wciąż nosi blizny po wieloletnim kryzysie finansowym. Widać to w architekturze, w liczbie pustostanów oraz w strukturze społecznej. Mimo to, stolica Grecji nie jest „polem minowym”. W porównaniu do Barcelony, Paryża czy Londynu, ryzyko napaści fizycznej czy brutalnych przestępstw jest tu stosunkowo niskie.

Głównym zagrożeniem, z jakim mogą spotkać się turyści, jest drobna przestępczość: kradzieże kieszonkowe oraz oszustwa. Jednak to, co często jest mylone z niebezpieczeństwem, to *poczucie dyskomfortu* wywołane widokiem osób w kryzysie bezdomności, narkomanii czy obecnością dużych grup imigrantów w konkretnych rejonach miasta.

Opinia eksperta: statystyki a percepcja

Jak zauważa dr Nikos Stamatopoulos, socjolog miejski i badacz zmian demograficznych w Atenach:

„Turystom często trudno odróżnić estetyczne zaniedbanie od realnego zagrożenia. Ateny bywają brudne, głośne i chaotyczne. Widok graffiti na każdym murze w centrum może sugerować bezprawie, ale w rzeczywistości jest elementem lokalnego folkloru i ekspresji politycznej. Realne zagrożenie jest punktowe i zazwyczaj łatwe do uniknięcia przy zachowaniu podstawowej ostrożności.”

Ciemna strona miasta: Omonia, Metaxourgeio i okolice

Mówiąc o „dzielnicach biedy” czy też obszarach o podwyższonym ryzyku, na pierwszy plan wysuwają się okolice placu Omonia oraz dzielnica Metaxourgeio. To właśnie tutaj koncentrują się problemy społeczne miasta.

Plac Omonia i przyległe ulice

Jeszcze kilkadziesiąt lat temu Omonia była sercem towarzyskim Aten. Dziś, mimo rewitalizacji samego placu i nowej fontanny, boczne uliczki odchodzące od Omonii (szczególnie w dół, w stronę ulicy Pireos i Athinas w godzinach nocnych) są miejscem handlu narkotykami i prostytucji.

Czy jest tam niebezpiecznie? W dzień jest to po prostu ruchliwy węzeł komunikacyjny pełen tanich sklepów. W nocy atmosfera gęstnieje. Ryzyko bycia ofiarą napadu jest niskie, ale ryzyko bycia zaczepianym lub okradzionym wzrasta.

Metaxourgeio – między upadkiem a hipsteryzacją

Dzielnica ta to podręcznikowy przykład gentryfikacji, która utknęła w połowie drogi. Znajdziemy tu:

  • Świetne, nowoczesne restauracje i galerie sztuki.
  • Opuszczone budynki zamieszkane przez dzikich lokatorów.
  • Domy publiczne (zarówno legalne, jak i nielegalne).

Wybierając nocleg w tej okolicy, można trafić na luksusowy loft, a po wyjściu z bramy natknąć się na osoby zażywające narkotyki dożylnie. Zaleca się ostrożność po zmroku i poruszanie się głównymi ulicami.

Exarchia – bastion anarchistów

Osobny akapit należy się Exarchii. To dzielnica studentów, artystów i anarchistów. To tutaj zazwyczaj zaczynają się zamieszki i starcia z policją.

  1. W ciągu dnia: Exarchia jest fascynująca, pełna księgarni, tanich tawern i niesamowitego street artu. Jest bezpieczna, choć specyficzna.
  2. W nocy i podczas rocznic: W weekendowe wieczory bywa tu bardzo tłoczno i bezpiecznie, ale należy unikać tego rejonu podczas rocznic politycznych (np. 17 listopada czy 6 grudnia), kiedy to niemal gwarantowane są starcia z policją, gaz łzawiący i płonące kontenery na śmieci.

Czy w atenach jest bezpiecznie w dzielnicach luksusu?

Na drugim biegunie ateńskiej rzeczywistości znajdują się dzielnice, w których o kryzysie można zapomnieć. To tutaj mieszkają politycy, celebryci i najbogatsi Grecy. Poziom bezpieczeństwa jest tu bardzo wysoki, a widok policji czy prywatnej ochrony jest standardem.

Kolonaki – ateńskie „Upper East Side”

Położona u stóp wzgórza Lykavittos dzielnica Kolonaki to synonim luksusu. Znajdziemy tu butiki najdroższych marek (Gucci, Prada), ekskluzywne kawiarnie i ambasady.
W Kolonaki turyści mogą czuć się niezwykle swobodnie. Ulice są czystsze, lepiej oświetlone, a przestępczość pospolita praktycznie nie występuje, poza sporadycznymi kradzieżami w zatłoczonych kawiarniach, gdzie złodzieje polują na drogie torebki pozostawione bez opieki.

Kifisia i północne przedmieścia

Jeśli szukamy absolutnego spokoju, warto spojrzeć na północ, w stronę Kifisii. To „zielone płuca” dla elity. Szerokie aleje, wille ukryte za wysokimi ogrodzeniami i luksusowe centra handlowe tworzą atmosferę, która bardziej przypomina bogate przedmieścia Wiednia niż chaotyczne centrum Aten. Bezpieczeństwo jest tu na najwyższym poziomie, jednak dla typowego turysty jest to rejon mało atrakcyjny ze względu na odległość od zabytków.

Riwiera Ateńska – Glyfada i Vouliagmeni

Południe Aten to strefa nadmorska, kojarzona z relaksem i pieniędzmi. Glyfada, często nazywana „greckim Miami”, jest pełna drogich klubów nocnych i sklepów. Vouliagmeni to z kolei najdroższe hotele i prywatne plaże.
„W rejonie Riwiery największym zagrożeniem dla turysty jest chyba tylko poparzenie słoneczne i ceny w restauracjach,” żartuje Eleni Kourakos, starszy konsultant ds. bezpieczeństwa w turystyce w firmie Aegean Protect.

Turystyczne centrum: Plaka, Monastiraki i Psiri

Większość odwiedzających spędza czas w trójkącie Plaka-Monastiraki-Psiri. Są to dzielnice bezpieczne fizycznie, ale wymagające „oczu dookoła głowy”.

Zagrożenie kieszonkowcami

Plac Monastiraki i stacja metra o tej samej nazwie to rewiry zawodowych grup kieszonkowców. Często działają oni w tłumie, udając turystów.
Metody działania złodziei:

  • Sztuczny tłok: Tworzenie zatoru przy wejściu do wagonu metra.
  • Odwracanie uwagi: Ktoś pyta o drogę lub upuszcza coś przed Tobą, podczas gdy wspólnik opróżnia Twój plecak.
  • Rozcinanie toreb: W gęstym tłumie na targu pchlim (Flea Market).

Psiri nocą

Psiri to dzielnica, która przeszła ogromną metamorfozę. Kiedyś siedlisko rzemieślników i drobnych przestępców, dziś centrum życia nocnego. Jest tu bezpiecznie ze względu na ogromną liczbę ludzi na ulicach do białego rana, jednak w bocznych, nieoświetlonych zaułkach wciąż można natknąć się na handel narkotykami.

Praktyczne zasady bezpieczeństwa w Atenach

Aby pobyt w Atenach był wyłącznie przyjemnością, warto wdrożyć kilka prostych zasad, które rekomendują eksperci i lokalni mieszkańcy.

1. Transport publiczny i taksówki

Metro w Atenach jest szybkie i czyste, ale (szczególnie linia zielona i niebieska na odcinkach centralnych) jest rajem dla kieszonkowców.

  • Plecak zawsze trzymaj z przodu, szczególnie w godzinach szczytu.
  • Nie trzymaj portfela i telefonu w tylnej kieszeni spodni.

Jeśli chodzi o taksówki, unikaj łapania ich „z ulicy”, jeśli nie znasz miasta. Kierowcy słyną z zawyżania cen dla turystów. Zdecydowanie bezpieczniej jest korzystać z aplikacji takich jak FreeNow (dawniej Beat) lub Uber (który w Grecji działa jako pośrednik dla legalnych taksówek). Gwarantuje to śledzenie trasy i stałą cenę.

2. Demonstracje i strajki

Ateny to miasto politycznie aktywne. Strajki transportu czy demonstracje w centrum (zazwyczaj plac Syntagma) są częste.

Dla turysty zasada jest prosta: jeśli widzisz gromadzący się tłum, policję w rynsztunku bojowym (MAT) lub zablokowane ulice – zawróć. Demonstracje zazwyczaj są pokojowe, ale mogą eskalować błyskawicznie.

3. „Bar scams” i naciągacze

W okolicach placu Syntagma i Monastiraki samotni mężczyźni mogą być zaczepiani przez naganiaczy zapraszających do „dobrego baru” lub na drinka z „przyjaznymi dziewczynami”. To klasyczny scenariusz, który kończy się rachunkiem na kilkaset euro i groźbami ze strony ochrony w przypadku odmowy zapłaty. Należy stanowczo odmawiać i nie podążać za naganiaczami.

Podsumowanie – czy warto się bać?

Podsumowując, czy w atenach jest bezpiecznie poza Akropolem? Zdecydowanie tak, pod warunkiem zachowania zdrowego rozsądku. Podział na dzielnice „biedy” i „luksusu” jest w Atenach bardzo wyraźny, a granice między nimi bywają płynne – czasem wystarczy przejść dwie przecznice, by zmienić otoczenie z hipsterskiego raju na ponurą ulicę pełną pustostanów.

Nie należy demonizować Aten. To miasto żywe, autentyczne i w gruncie rzeczy przyjazne. Omonia czy Metaxourgeio, mimo swojej złej sławy, są w ciągu dnia pełne życia i warte zobaczenia dla kogoś, kto szuka czegoś więcej niż pocztówkowych widoków. Kluczem do udanego wyjazdu jest świadomość, gdzie się znajdujemy, i unikanie ostentacyjnego obnoszenia się z drogim sprzętem w uboższych rejonach. Grecja pozostaje gościnnym krajem, a incydenty z udziałem turystów są marginesem w statystykach milionów odwiedzin rocznie.

Aleksandra Matuszek

Cześć! Jestem Aleksandra Matuszek. Wierzę, że każda podróż zaczyna się od dobrej historii, dlatego na łamach portalu zabieram Czytelników w najciekawsze zakątki globu. Jako redaktorka działu podróże szukam nieoczywistych kierunków, lokalnych smaków i ludzi, którzy tworzą klimat miejsca. Niezależnie od tego, czy piszę o city breaku w Europie, czy egzotycznej wyprawie z plecakiem – moim celem jest inspirowanie Was do spakowania walizki i ruszenia w drogę.

Podziel się

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *